Tanio i masowo ale czy dobrze czyli rzecz o projektach
Niedawno zamieściliśmy krótki artykuł o protestach przeciwko inwestycjom telefonii komórkowych w Polsce w samym tylko miesiącu październiku 2025 a kula śnieżna toczy się dalej…
Warto zastanowić się ponownie nad przyczynami zjawiska niechęci do tego rodzaju inwestycji, podejrzanie często dotykającej Playa budującego obecnie dla hiszpańskiego Cellnexu.
Z jednej strony obawy przez promieniowaniem, i w tej materii ilu ekspertów tyle zdań, z drugiej kwestie estetyki i bezpieczeństwa związanego z montażem takich konstrukcji.
Dlaczego w statystyce doniesień o takich zdarzeniach nieodmiennie przoduje Play?
Wynika to zapewne z wysokiego tempa budowy sieci tej firmy i jej ambicji na rynku polskim. To właśnie Playa wybrał Cellnex jako „budowniczego” swojej infrastruktury co wynika zapewne z unikalnego „know how” w zakresie szybkiej i optymalnej kosztowo budowy sieci.
Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.
Wchodząc na polski rynek w okolicach 2006 roku, Play musiał wypracować cały szereg sposobów dla przyspieszenia tempa budowy sieci. Przypomnijmy, budowy sieci zaczynanej o zera. W tym czasie bolały długie procedury administracyjne w szczególności wymóg uzyskiwania decyzji środowiskowych, które powodowały udział mieszkańców w postępowaniu i w konsekwencji liczne protesty wstrzymujące inwestycje. Wkrótce jednak, przepisy zliberalizowano i inwestycje radiowe w telekomunikacji mobilnej wyłączono z grona tych, dla których sporządzenie raportu oddziaływania na środowisko jest wymagane. To znacznie ułatwiło budowę sieci. Do tego, wprowadzono ułatwienia w zakresie budowy i rozbudowy konstrukcji i instalacji przez wprowadzenie kategorii obiektów (tzw. instalacji) o wysokości do 3m, które można budować (kluczem stało się hasło :”instalować” a nie „budować”) bez uzyskiwania decyzji administracyjnych.
Jednak liberalizacja przepisów to nie jedyne osiągnięcie branży.
Play, u swych początków, wprowadził rewolucyjne sposoby optymalizacji kosztów samej budowy swoich obiektów. Wprowadzono typizację (ograniczony katalog) konstrukcji wsporczych. Wytwarzanie konstrukcji powierzono firmie zagranicznej. Teraz należało nakłonić projektantów do jak najszerszego stosowania tych konstrukcji i do tego jeszcze, najtaniej jak się tylko da. W czasach przed Playem, projekty konstrukcji wykonywali rozproszeni terytorialnie projektanci budowlani, zwykle działający przy licznych firmach wykonawczych. Taki projektant miał więc sporo czasu na podjechanie i wizję lokalną na obiekcie. Wadą tego rozwiązania było, że przy dużej liczbie projektantów nie było możliwym utrzymanie typizacji konstrukcji a i cena takich de facto indywidualnych projektów sięgała kilku tysięcy złotych (początek lat 2000). Wdrożonym szybko pomysłem Playa było więc wychowanie własnych projektantów i przyuczenie ich do pracy „na linii produkcyjnej”. Zwykle młodzi projektanci z uprawnieniami i „na dorobku” zostali „przytuleni” jako firmy zewnętrzne w biurach operatora. Warto też wspomnieć, że wielu doświadczonych projektantów, kuszonych wizją takiej intratnej współpracy rezygnowało w obawie przed ryzykiem zawodowym…
Powyższe rozwiązanie, skracało obieg informacji i znakomicie sprzyjało utrzymaniu kontroli nad projektantem, a tym samym kosztami budowy. Zapewniono stały przerób i nawet kilkakrotnie obniżono stawki za każdy projekt. Taki projektant na dorobku, szybko łapał „wiatr w żagle” zatrudniając grono tanich studentów, absolwentów, asystentów- projektanta i produkcja ruszała…. Dla operatora same zalety: niskie koszty, standaryzacja i pełna kontrola nad procesem. Czy jednak dla właścicieli obiektów? Niekoniecznie. Biura projektantów są zwykle kolokowane z biurami Playa co oznacza, że (chyba nic się tutaj nie zmieniło) znajdują się w czterech miastach w Polsce. Dalej, to oznacza, że asystenci projektantów muszą dojechać na każdą z lokalizacji nawet po kilkaset kilometrów dla oceny przydatności budynku do budowy konstrukcji. Pomijając kwestie doświadczenia zawodowego „asystentów”, powoduje to ograniczenie czasowe na dokładne zapoznanie się ze stanem budynku i ocenę ewentualnych ryzyk.
Podobnie zresztą Play „uregulował” rynek wykonawców swoich konstrukcji. Obniżenie cen usług i wymóg utrzymania tempa przy realizacji znacznej ilości zleceń mogą mieć dzisiaj wpływ na dotrzymanie jakości i bezpieczeństwa budów.
W nawiązaniu do treści powyższego artykułu: nie należy się zbytnio dziwić, że sufit u Pani właścicielki mieszkania pęka…
W tym miejscu trzeba przyznać, że zgodnie z częstymi zapewnieniami Playa, wszystko jest w zgodzie z prawem. Tam, gdzie są wymagane decyzje administracyjne, te decyzje są. Pod każdym projektem widnieje pieczątka z podpisem uprawnionego projektanta.
Można też postawić dolary przeciwko orzechom, że podpis tego samego projektanta znajduje się pod projektami lokalizacji Playa w całym województwie zachodniopomorskim i że projektant pochodzi z Gdańska, gdzie również autoryzuje większość projektów. Cóż, taśmę produkcyjną wprowadził do biznesu niejaki Henry Ford a dzięki modelowi T, dostępnemu w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny, pobił konkurencję. Być może, budynek w Białogardzie nie jest do koloru czarnego przystosowany. Przecież pochodzi z lat 60-tych. Czy to dzieło tego samego projektanta: http://www.uptrend.com.pl/ciechocinek-beztroska-urzednikow-czy-moze-cos-innego
Po raz kolejny, mieszkańców Białogardu oburza fakt, że inwestycja nie była z nimi w żaden sposób konsultowana. Niestety, w obecnym stanie prawnym, nie musiała być.
Rozwiązaniem znanym np. z krajów skandynawskich, byłaby funkcja mediatora przy urzędzie gminy, którego celem byłoby godzenie interesów mieszkańców z interesem inwestora w przypadku takich, kontrowersyjnych zamierzeń. Jednak u nas, niestety, taki mediator dowiadywałby się o sprawie post factum, z lokalnej prasy.
Nasza strona uptrend.com.pl od prawie 10 lat jest poświęcona przeciwdziałaniu optymalizacji na rynku stawek czynszowych przez operatorów. Niniejszy artykuł to tylko drobny „skok w bok” od naszej specjalizacji i prowadzonej skutecznie działalności społecznej. Mamy nadzieję, że przedmiotowa wspólnota podpisała umowę najmu zgodnie z naszymi wskazówkami czyli zadbano o to, aby na obiekcie nie pojawiły się wkrótce instalacje innych niż Play operatorów.
Prezentowane na stronie, unikalne na skalę kraju materiały, wymagały wiedzy i nakładu pracy dla ich przygotowania i publikacji.Podobnie jak indywidualne konsultacje z nami. Dla utrzymania obecnej, bezpłatnej i otwartej, formuły strony zapraszamy do wsparcia przez portal buycofee.to. Tylko Państwa wsparcie pozwoli na dalsze funkcjonowanie naszego projektu i zapewni, że treści będą dostępne przy Państwa kolejnej wizycie. Przeczytałeś- kliknij link i odwiedź poniższą stronę:
Inne nasze artykuły:
http://www.uptrend.com.pl/maszty-telekomunikacyjne-protesty




